poniedziałek, 31 marca 2014

Jak dobrze wydać 40zł w secondhandzie?

Przychodzę do Was z postem, który przygotowywałam już długi czas. Miałam nakręcić filmik, ale kiedy zdałam sobie sprawę, że kompletnie nie znam się na obróbce filmików - zrezygnowałam.
Ostatnio uzbierało mi się trochę rzeczy z secondhandów. W przybliżeniu na te wszystkie rzeczy wydałam 40zł. To naprawdę niewiele, biorąc pod uwagę, że w normalnym sklepie zapłacimy 40zł za zwykłą koszulkę. Dam Wam jeszcze kilka wskazówek jakimi ja się kieruję w kupowaniu w secondhandach :)

Jak dobrze wydać 40zł w secondhandzie?
1. Jeśli chcesz wydać mało, a mieć dużo mam dobrą radę. Kupuj w soboty, jeśli dostawy są w poniedziałki. Czasami naprawdę można znaleźć fajne rzeczy w piątek czy sobotę i dać za nie 1zł, 2zł czy 3zł. W poniedziałek zapłacilibyśmy za tą rzecz duuużo więcej!
2. Stanowczo nie polecam kupowania w secondhandach, gdzie wyceniają rzeczy. Czasami naprawdę sprzedawcy narzucają gigantyczne ceny!
3. Nie przejmuj się jeśli rzecz jej nieco za duża. Ciuch można łatwo zmniejszyć, a sweterki oversize są na topie! :)
4. Przyjrzyj się czy ubranie nie jest za bardzo zniszczone. Bywa, że nie zobaczymy plamki z tyłu bluzki, a później w domu musimy ją wyrzucić, bo z plamą przecież nie będziemy nosić, nie? :)
 
 
 Bluzka w kwiatki - Atmosphere - 0,65zł
(CENA SZOKUJĄCA :D)

 Czarny gorsecik - Penny Choo -1,5zł
Jest przepiękny! :)
 Bluzka w groszki - Atmosphere - 1,5zł
Nie dość, że bardzo mi się podoba to jest świetnie wykonana :)
 Kolorowa bluzka bez ramiączek - South - 1zł
Idealna na letnie upały i spalone ramiona :D
 Koszulka - Topshop - 1zł
Szalik - H&M - 2,5zł
Przepraszam, że koszulka jest pognieciona, ale strasznie pogniotła mi się w szafie:< Na pewno sprawdzi się w lecie, a szaliczek przeleży lato i jesień, żeby ogrzewać mnie zimą :)
 Zwykła bluzeczka na ramiączka w kwiatki - TRENDT - 2zł
Wraz z koleżanką kupiłyśmy sobie praktycznie identyczne :) Ona ma niebieskie kwiatki, ja czerwone :)
Nie wiem czemu, ale na zdjęciu wygląda jakbym miała gigantyczny brzuch O.o
 Kombinezon w lody - Miss Fiori - 2,5zł
Kombinezony już jakiś czas temu skradły moje serce:) Kolejny macie poniżej :)
 Kombinezon - Atmosphere - 2zł
 Jeansowa sukienka - New Look - 7,7zł
Cudo, prawda? :)
 Koronkowa bluzeczka - 1,7zł
Myślałam, że nada się na sukienkę, ale jest za krótka :(
 Biała sukienka - H&M - 2zł
Kamizelka - Atmosphere - 1zł
Kamizelkę kupiła mi siostra, jeszcze raz dzięki! :)
 Bejsbolówka - New Look - 4,5zł
Bluzeczka - Topshop - 0,5zł

Krótki ziperall - 2zł
Niestety jest na mnie za krótki i trafi w ręce kogoś innego :(
 Sweterek GEEK - 2zł
Sweterek - Atmosphere - 2zł
 
Jak wam się podobają moje łupy? Lubicie takie posty? :) Ja uwielbiam przeglądać ciuchy znalezione w secondhandach przez inne dziewczyny :)
Udanego tygodnia! :)

poniedziałek, 24 marca 2014

Spotkanie Blogerek z Warmii i Mazur cz. 2

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać dokładne zdjęcia kosmetyków, które dostałam na Spotkaniu Blogerek z Warmii i Mazur. Niektóre zapowiadają się naprawdę świetnie. Niektóre już przetestowałam. To był naprawdę miły dodatek na spotkaniu :)
Jeśli nie widziałyście całej fotorelacji zapraszam Was tutaj -> KLIK.


Na dworzec w Olsztynie ledwo co doszłam z tymi torbami. Były naprawdę ciężkie :)
 


 Voucher na stworzenie własnego kremu od Liley. To naprawdę coś i muszę się w końcu zebrać, żeby go zamówić. Normalnie nie pozwoliłabym sobie na taki zakup, bo takie kremy są naprawdę drogie.
 Moja własna kosmetyczka od Tulanki <3 Co prawda brakuje jednego S, ale nic nie szkodzi :)

Kosmetyki od Eveline - uwielbiam! Przetestowałam już krem CC łagodząco-nawilżający, który rewelacyjnie zakrywa zaczerwienienia. Jak mi się skończy z pewnością kupię go w jakiejś drogerii.

 Nie mogę się doczekać aż przetestuje ten kawior na paznokciach :)
 Małą próbkę szamponu na pewno wykorzystam na jakimś wyjeździe, bo miałam jego dużą wersję i polubił się z moimi włosami :)
Pomadka Baby Lips zagościła na moich ustach i świetnie je nawilża! :) Chciałam kupić podobną w Rossmannie... :) Na szczęście teraz już nie muszę :)



 Klasyczna czarna kopertówka na pewno się przyda :)
 Żel pod prysznic przepięknie pachnie i nawilża! Peeling jeszcze piękniej... :)
 Kosmetyki dla wrażliwej skóry. Sama nie mam takich problemów, więc wysłałam je siostrze. Nie mogę się doczekać, aż da mi znać jak na niej działają :)
 

 Piękny lakier, idealny na wiosnę i lato :) Już raz gościł na moich paznokciach i coś czuję, że będzie tam często bywał;)


Jak Wam się podobają kosmetyki? Które z chęcią byście przetestowały? :) Może jakieś z tych kosmetyków Was zawiodły albo miło zaskoczyły? Dajcie znać, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii :)
 

wtorek, 18 marca 2014

Spotkanie Blogerek z Warmii i Mazur w Olsztynie

8 marca był dla mnie szczególnym dniem. Miałam szansę uczestniczyć w Spotkaniu Blogerek z Warmii i Mazur w Olsztynie. Dla niektórych dziewczyn było to już trzecie spotkanie, dla mnie było ono tym ,,pierwszym razem''. Ciężko opisać emocje, które towarzyszyły mi podczas wyczekiwania. Stres, rozmyślanie godzinami jak to będzie i jakie będą dziewczyny, które bardzo chciałam poznać. Na szczęście nie było się czego obawiać! :)

Za profesjonalne zdjęcia i kilka cennych wskazówek dziękuję Dorocie Chojnackiej :)
blog: www.dorotachojnacka.blogspot.com
facebook: Dorota Chojnacka Fotografia
 


Spotkanie miało odbyć się w lokalu Awangarda Bis. Pierwsze wrażenie to było: kurczę, jakie to piękne miejsce. Niestety nie powinnam oceniać książki po okładce. Kasia, nasza wspaniała organizatorka, ustaliła kilka podstawowych spraw z właścicielką, natomiast ona nawet zwykłych obietnic nie potrafiła spełnić. Pożałowała nam wody z cytryną, niekulturalnie odzywała się do dziewczyn. Tego było już za wiele. Wspólną decyzją postanowiłyśmy zmienić lokal. Uratowała nas kawiarnia GLAMOUR cafe. Jako, że nie było tam jedzonka, pozwolili nam zamówić je ze Sphinxa.

Zanim jednak zmieniłyśmy lokal, trochę się wydarzyło..:) Zapraszam Was do fotorelacji :)




 




Ploteczki, prezenty, to nie wszystko co mnie tam spotkało :) Po powitaniu nas na spotkaniu przez Kasię, Ola pokazała nam jak fajnie umalować się na imprezę. Stosowała odwróconą technikę makijażu. Dla mnie, to naprawdę czarna magia, więc starałam się zapamiętać jak najwięcej. Efekt przed i po niczym z programów telewizyjnych, serio! :)

 





 

Każda z nas przyniosła coś także dla zwierzaków ze schroniska. Napełniłyśmy naprawdę spory karton! Zdjęcia przedstawiającego nasze podarki niestety nie znalazłam.

 


 
Poniżej już zdjęcia przed i w Glamour cafe :) Jeszcze raz dziękuję Glamour cafe i Spinx za uratowanie w złych chwilach! :)
 



To jeszcze nie koniec! (Muszę przyznać, że to będzie chyba najdłuższy post w historii mojego bloga^^) Poniżej przedstawiam Wam listę sponsorów, dzięki którym mam pełno kosmetyków do testowania. To był bardzo miły dodatek do rozmów z dziewczynami.

 
(Filmik upamiętniający spotkanie od www.utrwalwspomnienia.pl)
 
 
Jeszcze więcej zdjęć ze spotkania, a także dokładne zdjęcia produktów, które dostałam w następnym poście :) No i oczywiście lista blogów dziewczyn! :)
Mam nadzieję, że to pierwsze i nie ostatnie spotkanie! :)