czwartek, 10 kwietnia 2014

Placuszki bananowo-kakaowe z serkiem wiejskim

Witajcie smakosze! :) Mam dla Was coś pysznego i całkiem zdrowego :) Placuszki bananowe-kakaowe z serkiem wiejskiem są idealne na śniadanie. Ja osobiście lubię również wersję, w której zamiast kakao używamy miodu, ale mój chłopak woli zdecydowanie te :) Czekając na dobroci, przy okazji robił mi zdjęcia :) Dla Was po prostu przy okazji podsyłam przepis :)

Składniki:
- Serek wiejski (1 opak. - 200g)
- 4 łyżki mąki pełnoziarnistej (może być też pszenna)
- Jajko
- Banan
- 4 łyżki kakao
Sposób przygotowania
1. Przygotowujemy sobie jakąś miseczkę, w której znajdą się nasze składniki, widelec, którym będziemy musieli ,,rozpaćkać'' banana i łyżkę.
 2. Wlewamy serek wiejski do miski, później wsypujemy cztery łyżki mąki, wbijamy jajko. Kroimy banana, po czym wrzucamy go do miski, ,,rozpaćkujemy'' go i łączymy z resztą składników.



 3. Kiedy składniki się połączą dosypujemy 4 łyżki kakao. (Kakao możemy zamienić na miód i dodać go w takiej ilości, aby placuszki były wystarczająco smaczne/słodkie)
 4. Wszystko razem powinno wyglądać mniej więcej tak jak na zdjęciu poniżej. Na patelnię wlewamy troszkę oliwy z oliwek. Kiedy patelnia się już nagrzeje, układamy kółko albo mniejsze kółeczka z naszych składników :) Smażymy je na małym gazie przez kilka minut z jednej i drugiej strony. Pamiętajcie, aby nie były one za grube, zbyt długo będziecie musieli czekać na te pyszności :D


SMACZNEGO! :)
This entry was posted in

niedziela, 6 kwietnia 2014

March Instamix + jak ciężko spełnić postanowienia?

Od niedawna znowu działam na instagramie. Jeśli macie swoje konta piszcie w komentarzach, a ja z chęcią przejrzę Wasze zdjęcia :)
Mnie możecie znaleźć tutaj:
 
MARCH INSTAMIX

1. Spotkanie blogerek :) Na zdjęciu z @lovelissey
2. Buciki do ćwiczeń (starałam się spełnić marcowe postanowienia)
3. Słuchanie muzyczki, czyli dzień jak co dzień :)
4. ,,Sweet focia'' ^^
 
5. W końcu przyszła pogoda na okulary przeciwsłoneczne! :)
6. Nowe książki do czytania :) Polecam każdemu! (jestem w trakcie 3 części)
7. Piesio leniuchuje <3
8. Pyszne piwko! :) Trzeba było spróbować nowego somersby :)
 
 
Jeśli chcecie wiedzieć co tam u mnie i poznać trochę mojej prywaty to zapraszam do obserwowania na instagramie :) Marzec był dla mnie naprawdę ciężki, bo przez prawie dwa tygodnie leżałam chora w łóżku. Pogoda okazała się zdradliwa i byłam skazana na branie antybiotyku. Niestety nie współgrało to z moimi postanowieniami na marzec.
Poniżej macie troszkę odnośnie tego jak ciężko było je spełnić.
1. Spędzić 25h na treningach
Zrobiłam co w mojej mocy - 12,5h treningów zaliczone :) Osłabiona po antybiotyku sięgałam po ,,dance workouts'', ale zrobiłam co mogłam :) Z gorączką i bez głosu ledwo co wstawałam z łóżka, a co dopiero mówić o ćwiczeniach :(
2. Co najmniej 10h Callenetics
Nie wiem co jest nie tak z tymi ćwiczeniami, ale po nich robiło mi się strasznie słabo. Nie wiem jak to wyjaśnić, ale to jedyne ćwiczenia, które na mnie źle działają. Naprawdę ŹLE! Zrobiłam 1,5h i nigdy więcej do nich nie wrócę:/ Callenetics = OGROMNE ROZCZAROWANIE
3. Co najmniej 4h biegania
Zrobione 2h, również ze względu na chorobę :(
4. Obejrzeć co najmniej 4 filmy
OBEJRZANE! :) Nawet więcej :) Poniżej podam Wam tylko cztery.
- Avatar
Zwlekałam z oglądaniem, aż żałuję :) Film wciąga, idealny na wieczór :)
- Coco Chanel
Dla tych, którzy interesują się modą i dla tych, którzy chcą poznać życie ciekawych osobowości. Nie ma co opisywać, po prostu trzeba obejrzeć!
- Turysta
Film z Angeliną Jolie i Johnny Deppem. Świetni aktorzy, zaskakujący film, czego chcieć więcej? ;)
- Harry Potter i Czara Ognia
Do Harrego Pottera będę chyba wracać zawsze :) Nie ma co tłumaczyć i nie ma co zachęcać :)
5. Przeczytam co najmniej 2 książki
Przeczytałam 4 i 5 w trakcie :)
- ,,Kocham Nowy Jork'' Lindsey Kelk
Zabawna historia o dziewczynie (Angeli), która przyłapuje swojego faceta na zdradzie. Pod wpływem emocji wylatuje do Nowego Jorku. 
- ,,Kocham Hollywood'' Lindsey Kelk

Dalsze losy Angeli, równie zabawne, chociaż jak dla mnie mniej wciągające :) Mimo wszystko, warto było przeczytać obie części :)
- ,,Wschodzący księżyc'' Keri Arthur
Niesamowicie wciągające fantasy! Przeczytałam w ciągu jednego dnia. Dzięki chorobie, przez chorobę - jak kto woli :)
- ,,Całując grzech'' Keri Arthur
Kolejna część książki od Keri Arthur. Spróbujcie przeczytać pierwszą, jeśli się spodoba, sami będziecie chcieli więcej :)
 
 
Co do postanowień - ja jestem z siebie dumna. Wiem, że gdybym była zdrowa, na pewno byłoby duuużo lepiej :)
 A Wam jak marzec minął? :) Macie jakieś plany na kwiecień? :) Ja zaczęłam nową pracę i mam strasznie dużo na głowie, ale będzie dobrze! :)