niedziela, 20 lipca 2014

Wypad nad morze - co zabrać?

 

Enjoy the summer, have a fun time


Wakacje to czas, kiedy wszystkim nam prędko na plaże, żeby się opalać. Może nie wszystkim, ale wiele osób wybiera się nad morze, jeździ nad jezioro :) Wraz ze znajomymi jedziemy do Stegny w następnym tygodniu. Może informacje poniżej są dla niektórych znane, może nie, ale warto o nich przypomnieć.

1. Ochrona naszego ciała
Wiem, że nam kobitkom zależy na pięknej opaleniźnie, więc uwielbiamy wszelkiego rodzaju przyspieszacze do opalania. Ja zabieram ze sobą ZIAJE. Dzięki niej naprawdę szybciej się opalę, a opalenizna jest bardziej brązowa niż czerwona :)
Pamiętajmy również o chłodzących mleczkach po opalaniu, które złagodzą za bardzo spaloną skórę od słońca i przyniosą nam ulgę. Tutaj przykładowo podaję produkt, bo sama jeszcze swojego nie zakupiłam.
Dla naszych facetów zabierzmy coś ochronnego z filtrem. Oni z pewnością nie potrzebuję przyspieszaczy, a o sobie tylko myśleć nie powinnyśmy :)
 
2. Ochrona naszych włosów
Teraz prawie każda dziewczyna używa już różnych kosmetyków, olejków do włosów, aby jak najbardziej o nie zadbać. Ja nie zapominam o moich włosach w wakacje i zdaje sobie sprawę, że słońce je wysusza. Nad morze zabieram ze sobą różne olejki, które je nawilżą, ale możecie również kupić spray chroniący włosy przed wysoką temperaturą.
 

Powyżej widzicie spray, który również ładnie wygładza włosy. Ja produkty SESSIO mam w jednej z drogerii, może i u siebie gdzieś znajdziecie :)
 
3. Ochrona przed udarem słonecznym
Nie wiele osób zdaje sobie sprawę jak bardzo niebezpieczne jest długie przesiadywanie na słońcu. Ja koniecznie muszę zainwestować w jakiś kapelusz czy czapkę, która uchroni moją głowę od słońca.
 
 
Z chęcią usłyszę od Was jakieś rady na co powinnam zwracać uwagę, co powinnam ze sobą zabrać i co mi się przyda. Wam wymieniłam trzy najważniejsze rzeczy dla mnie. Kto wie, może o czymś zapomniałam i za jakiś czas mi się przypomnę :)  



8 komentarzy :

  1. Ehh ja właśnie wróciłam, ale olejek kokosowy dokładnie ten sam miałam ze sobą ;) Zapomniałam o kapeluszu ale co tam, zawsze mały turban z czegoś można zrobic ;) Udanego wyjazdu ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. daj mi znac jakie dokladnie masz oleje i wlosy i cos wymyslimy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. i ja muszę zapatrzeć się w jakiś kapelusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. koniecznie torba plażowa- bo jest lekka i można ja trochę ubrudzić w piachu, 'mata z trzciny' - jest świetna bo nie jest na niej tak gorąco jak na kocu czy ręczniku, duuuuuuuuuuuuużo wody ! i polecam siemki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli mowa o polskim morzu to warto pomyśleć o parawanie:)

    Kochana! Zapraszam na przedurodzinowy konkurs do wygrania torebka i jej zawartość firmy Atmosphere:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele osób chwali sobie to masło kakaowe z Ziaji. Ciekawa jestem jak sprawdziłoby się u mnie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wlasnie też chciałam zrobić podobny poscik ;)

    OdpowiedzUsuń