niedziela, 31 sierpnia 2014

Ulubieńcy miesiąca -> SIERPIEŃ

Dzisiaj mamy ostatni dzień sierpnia i posty w stylu ,,ulubieńcy miesiąca'' ruszyły pełną parą. Ja również nie pozostaje bierna i chciałabym przedstawić moich kilku ulubieńców. Mam nadzieję, że tego typu posty zostaną tu na dłużej i spodobają się również i Wam. Ja osobiście je uwielbiam (szczególnie filmiki na youtubie)! :)

1. Pomadki Golden Rose Velvet Matte
Brawo, brawo i jeszcze raz brawo za stworzenie tak wspaniałych matowych pomadek. Ja mam na razie dwa odcienie 13 i 15. Bardzo długo utrzymują się na ustach, dają świetny kolor i stanowią ukoronowanie naszego makijażu. Kupiłam je w drogerii za niecałe 10zł/szt, więc jest to naprawdę mało za takie cuda :)
 

(13 po lewej - mój faworyt i piękna czerwień po prawej -> 15)
 
2. Aplikacja na telefon - Water Your Body
Aplikacja jest ze mną od 10 sierpnia i z pewnością będzie w moim telefonie baaardzo długo :) Fajnie przypomina o bardzo ważnej rzeczy, a mianowicie piciu wody w ciągu dnia. Nasz organizm potrzebuje wody, a my zwyczajnie o tym zapominamy. Aplikacja oblicza potrzebną jej ilość na podstawie wagi. Dźwięk tej ,,przypominajki'' jest naprawdę zabawny. Imituje on wlewanie wody do szklanki i już nie raz wystraszył niejedną osobę znajdującą się blisko mnie :)
 


3. Żel pod prysznic z Avonu
Avon Senses Awakening Citrus Zing
 Pierwszym jego plusem jest to, że nie wysusza skóry, drugim, że pięknie pachnie, trzecim, że dla mnie idealnie pasuje do lata. Idealnie orzeźwiał moje ciało po każdym treningu czy męczącym dniu. No i nie zapomnę o czwartym plusie, bardzo istotnym - CENA! Za 250ml w katalogu widniała cena jedynie 3,99zł.
 
 
4. Kolejna dobra rzecz z Avonu. Konturówki do oczu.
 Ja mam na razie dwie - wodoodporną perłową (idealnie sprawdza się na linii wodnej, długo się utrzymuje, fajnie rozświetla oko) i ,,Brown Sugar'' (ciekawy, mocny brązowy odcień połączony z małymi drobinkami, fajnie zastępuje tradycyjną czarną kreskę na oku zrobioną zwykłym eyelinerem)
 
 
5. Szczoteczka soniczna Violife SLIMSONIC


Szczoteczka soniczna SLIMSONIC emituje 22 000 drgań na minutę, dzięki którym usuwa płytkę nazębną skuteczniej niż zwykłe szczoteczki. Szczoteczka SLIMSONIC ze względu na swoje niewielkie rozmiary idealnie nadaje się do stosowania w podróży. Bez najmniejszego problemu zmieści się w każdej torebce. Wyróżnia się unikalnym wyglądem i kolorami obudowy, dzięki którym jej stosowanie staje się prawdziwą przyjemnością. Dostępnych jest ponad 10 różnych wzorów, z których każdy wybierze coś dla siebie. Szczoteczka jest zasilana za pomocą zwykłej baterii AAA, dzięki czemu można jej używać w każdym miejscu i czasie. Zachowanie odpowiedniej higieny zapewnia stale biały uśmiech oraz świeży oddech, co pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie oraz komfort życia.
 
Pierwszy raz miałam okazję używać szczoteczki sonicznej i powiem szczerze, że jestem mile zaskoczona. Z jednej strony szczoteczka jak szczoteczka - robi to co powinna. Dobrze czyści zęby, nie podrażnia dziąseł (mimo, że mam dosyć wrażliwe), wszystko idzie bardzo szybko, dzięki drganiom.
 
Zaskoczeniem jest wygląd. Piękny, intensywny zielony kolor z uroczymi kropeczkami super trafił w moje gusta. Szczoteczkę możemy wrzucić do torebki, plecaka, gdzie tylko chcemy. Etui jest naprawdę ekstra!
Porównując do elektrycznej szczoteczki Oral B jedynym minusem jest to, że razem ze szczoteczką drga cała ręka, a nie tylko końcówka. Mimo wszystko jest dla mnie gadżetem miesiąca! Czuję, że będzie nieodłącznym elementem mojej torebki :)
 
Możecie ją kupić tutaj -> http://sklep.arsdental.pl (facebook) za 75zł
Do wyboru jest naprawdę wiele rodzajów etui.
 
 
 

 
 
 

niedziela, 24 sierpnia 2014

Przepis na pizze + recenzja nowej patelni

Do pewnego czasu smak pizzy znałam jedynie ze sklepu lub pizzerni. Zawsze chciałam spróbować sama ją wykonać w domu, ale nie miałam wystarczającej motywacji. Spróbowałam pizzy robionej przez mamę mojego chłopaka, potem nawet trochę przy niej pomagałam :) No i w końcu dostałam przepis i kilka wskazówek od mojej koleżanki z pracy. Pomyślałam: ,,Skoro już tyle osób robiło pizze, to czemu ja nie?'' Kupiłam składniki i wzięłam się do działania! :) Może i Wy z chęcią spróbujecie :)

 
 
Przepis na pizzę z szynką i pieczarkami:
1) Na początku robimy rozczyn. Lekko podgrzewamy jedną szklankę mleka, później dodajemy 1/3 kostki drożdży i 2 łyżki mąki tortowej. Wszystko mieszamy łyżką i odkładamy na około 5 minut, żeby składniki się połączyły.
2) Farsz
60-70 dag pieczarek kroimy w plastry i podduszamy na patelni na oleju lub oliwie. Wedle uznania dodajemy sól, pieprz czy cebulkę :) (mi akurat cebuli zabrakło i też było smaczne)
3) Ciasto
Do rozczynu dodajemy około 2,5 szklanki mąki (może być pszenna, ja dodałam żytnią), szczyptę soli i ugniatamy 2-3 minuty. Potem dodajemy 1 łyżkę oleju lub oliwy i pozostawiamy na 15 - 30 minut do wyrośnięcia. Jeśli ciasto wolno nam rośnie - przykrywamy ręcznikiem i wstawiamy miskę do garnuszka z gorącą wodą.
4) W czasie, kiedy ciasto nam rośnie przygotowujemy blaszkę :) Smarujemy ją olejem (lub oliwą oczywiście:p).
Następnie ciasto wykładamy na blaszkę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180-200 stopni. Pieczemy w termoobiegu. Kiedy ciasto już lekko się zarumieni, wybieramy je z piekarnika smarujemy je koncentratem pomidorowym (wcześniej musimy go wymieszać z niewielką ilością wody i łyżeczką oregano). Dodajemy pieczarki, szynkę i ser :) Wkładamy do piekarnika i pozostaje nam już tylko czekać aż ser się roztopi i będziemy mogli ją zjeść! :)
 
Smacznego!
 
 Pieczarki przygotowywałam na mojej nowej patelni od www.ballarini.pl
 
 Patelnia ma średnicę 28cm, więc jest największym rozmiarem tego rodzaju patelni, którą możemy dostać na stronie. Od razu moją uwagę przykuła faktura dna, która przypomina plaster miodu. Od razu widać, że jest dobrej jakości :) Dodatkowo na rączce znajduje się Therm Point, który pokazuje czy patelnia jest nagrzana czy nie :)
Zielone pokazuje, że swobodnie możemy dotykać patelni czy bezpiecznie ją umyć. 
.. Patelnia Cortina Blackstone wykonana jest z kutego, wielowarstwowego aluminium. Wysoka jakość materiału zapewnia szybkie i równomierne nagrzewanie się patelni oraz doskonałą dystrybucję ciepła. Wzmocnione, grube dno pozwala zmagazynować temperaturę w naczyniu. Gotujemy krócej, a przez to oszczędniej i bardziej efektywnie'' - piszą na stronie Ballarini.
 Na szczęście nie kłamią! :) Patelnia rzeczywiście nagrzewa się bardzo szybko, a gotowanie na niej jest przyjemne i szybkie :)
 Jeżeli zastanawiacie się nad kupnem jakiejś patelni mogę z ręką na sercu polecić właśnie tą. Brakowało mi jedynie pokrywki, którą w najbliższym czasie dokupię :)
 

Miłego gotowania i smacznej pizzy! :) Mi jak na pierwszy raz myślę, że wyszło całkiem okej :)

środa, 20 sierpnia 2014

Bądź egoistką - znajdź dla siebie chwilę! :)

Czasem warto powiedzieć: ,,STOP! Teraz jest chwila dla mnie'' i po prostu zająć się sobą. Poczytać dobrą książkę, obejrzeć ulubiony serial, poćwiczyć i popracować nad swoim ciałem.
Między innymi o tym mówiła nam Kasia na Wakacyjnym Spotkaniu Blogerek. W wolnym czasie dokładnie to przemyślałam i uznałam, że naprawdę ma rację. Ja akurat nie mam z tym problemu, bo moi bliscy sami namawiają mnie do tego, żebym robiła to co lubię. Niestety wiele kobiet zatraca się w monotonii życia i skupiają się na byciu dobrą matką, żoną, córką. Babki moje kochane - skupcie się na tym, żeby być dobrą dla samej siebie. Jeżeli tego nie zmienimy, w końcu staniemy się zdołowaną matką, żoną, córką. Chyba tego nie chcecie prawda?

Dzisiaj pokażę Wam moje kolejne nowości i dam przykłady jak możemy spędzić wolny czas :) Jeśli go ,,nie macie'', postaracie się o niego! Należy Wam się :)

1. Zbliża się jesień. Mój idealny wieczór to książka i  dobra herbatka w ciepłym łóżeczku.

 Na osłodzenie jesiennych wieczorów do herbatki - miód od https://www.facebook.com/BartnikMazurski
DO HERBATKI FAJNE KSIĄŻKI:
Staś i Nel to książka, która bardzo mnie zaciekawiła. Myślę, że po części dlatego, że jej premiera będzie 11 września i czuję się zaszczycona, że mogę ją przeczytać przed innymi. Książki Holly Webb trafiły mi się takie same (jedną wylosowałam) i chociaż Emilka Piórko jest dla dzieci, tematyka bardzo mi odpowiada :D

Zaczęłam czytać i nie mogę wyjść z podziwu! :) Bohaterka książki jest bardzo zabawna, więc co chwilę wszyscy w domu mogli słyszeć mój śmiech. Z pewnością szybciutko ją skończę i przekaże mojej mamie, żeby również mogła w miły sposób oderwać się od rzeczywistości :)
Takie ,,Pokusy i łakocie'' mogę pochłaniać cały czas :)
Dzięki www.helion.pl !

Przyznam szczerze, że mam książkę o podobnej tematyce i teraz doszła druga do przeczytania. Mam nadzieję, że znajdę czas na obydwie, bo opisy są bardzo zachęcające.

O książkach Nory Roberts słyszałam wiele dobrego. Teraz mogę się przekonać czy i mi się spodobają czy nie.
Jeśli kogoś nie interesują książki powyżej to znak, że ta mogłaby się Wam spodobać :) Książka zdecydowanie dla kobiet, która przedstawia urodę kobiet w czterech porach roku. Póki co jeszcze się nie dowiedziałam czy należę do wiosny, lata, jesieni czy może zimy:)

Jeśli nie lubicie czytać, polecam audiobooki. Pamiętam, że gdy byłam młodsza słuchałam audiobooków Harrego Pottera. Teraz spróbuję czegoś nowego. Ja dostałam akurat ten od www.audiobook.pl
 Jeśli herbata to tylko w nowym kubku od  www.e-oceanus.pl Każda z dziewczyn dostała również gigantyczną torbę z sową (ja planuję swoją nosić na plażę!:D) i po małym gadżeciku. Sklep ma naprawdę niskie ceny i przydatne produkty.

 Lizaki z witaminy dla całej rodzinki!:) Takich rzeczy nigdy za wiele :) www.infavit.pl


 Przekąski do czytania książek i herbatki to naprawdę dobry pomysł. Polubiłam się z bezglutenowymi produktami, więc gdybym musiała przestawić się na taki tryb życia skorzystałabym z usług www.bezglutenowyswiat.pl i www.facebook.com/Balviten

Pestki dyni to bardzo zdrowa opcja na przekąskę. Dostałam je od firmy www.ale-raj.pl. W paczuszce znalazły się także inne smakołyki m.in. kawa, herbata, przyprawy.

 Jeśli relaks tylko z tymi poduszkami! :D Pierwsza od www.facebook.com/haftart.tarnow (Mój chłopak lubi mi ją podkradać, bo jest mięciutka i miła w dotyku. Dla mnie jest świetnie wykonaną pamiątką.), druga od JYSK (www.jysk.pl) - nie ma to jak trafiony wzór:), trzecia to w sumie tylko poszewka (poduszeczka moja) od www.sangotrade.pl (Biało-czerwone paseczki to jest to!)
A do picia....:


Herbatka owocowa! Skradła moje serce! No i całej rodzinki :) Była przepyszna (była, bo niestety już jej nie ma). Dostałam ją od firmy www.ale-raj.pl Dziękuję również lokalnej firmie z Giżycka: Piwnica Win/Kawy i Herbaty. Dostałam kawę cynamonową, ale niestety nie przepadam za cynamonem, więc raczej jej nie skosztuję :)
Kawa zielona niestety nie skradła mojego serca. Smakuje mi fasolką szparagową i nie wiem czy ją skończę. Dla przyjemności raczej tego bym nie wypiła. Powiadają, że zdrowo jest ją pić, ale kto wypije takie opakowanie? Ja z pewnością nie.
Kawa, którą również dostałam od: www.coffibo.pl (na szczęście nie zieloną) stoi w kuchni w świetnym opakowaniu i z niej jestem bardzo zadowolona. Jest wysokogatunkowa i przyda mi się na długi okres czasu :)

W wolnym czasie warto pomyśleć o wyjściu z domu ;) Zaczerpnąć trochę świeżego powietrza, poruszać się. Jeśli macie małe dzieciaki polecam chustki  na głowę od www.barbaras.pl



Jeśli nie macie ochoty pomyślcie o robieniu czegoś w domu :) Coraz bardziej popularny staje się decoupage. Ja dostałam między innymi zakładkę od: www.facebook.com/jm.pracowaniakreatywnosci








Rękodzieła podarowali nam: 
Aniołki z masy solnej od http://handmade-ania.blogspot.com
Poduszki lub fartuszki lub ręczniki od https://www.facebook.com/haftart.tarnow
Spotkaniowa torba od http://www.allbag.pl
Biżuteria, zakładki do książek z brylokiem od https://www.facebook.com/jm.pracowniakreatywnosci?fref=ts
Aniołki z masy solnej od http://passiflora85.blogspot.com
Akcesoria do włosów – czarny motylek https://www.facebook.com/pages/Lenii
Akcesoria niemowlęce http://ekoubranka.pl/pl/
Poszewki na poduszki i inne http://mglistysen.blogspot.com
Akcesoria do włosów, dla małych jak i dużych www.facebook.com/nikolandja
Biżuteria i serduszko decoupage http://anett-art.blogspot.com
Mavio – sukienki, spódniczki dla dziewczynek i bransoletki https://www.facebook.com/maviofashion?fref=ts
Sówki breloczki od http://szyciekoty.blogspot.com

Przy okazji dziękuję również:
- Sklepu odzieżowemu AGA za fajną bluzeczkę, apaszkę i skarpetki. Bluzka jest wykonana z fajnego materiału i super się ją nosi! - www.facebook.com/sklepagagizycko
- Firmie ,,do domku'' (www.dodomku.pl) - Za makaron i płyn do płukania, a także poczęstunek na stołach. Uwielbiam makarony wszelkiego rodzaju i ten zjem w mgnieniu oka :D
- Restauracji Ekran (www.facebook.com/restauracjaekran) - za firmowe gadżety, a w szczególności brylok, który widziałam w programie ,,Pani Gadżet''. Jeśli przyczepimy go do kluczy, a wpadną nam one do wody, brylok wypłynie z nimi do góry :)
www.ballarini.pl za ekstra patelnię (recenzja wkrótce)
- www.wkarteczkach.pl za fiszki i smycze :) teraz mogę uczyć się angielskiego wszędzie, a wystarczy, że wrzucę fiszki do torebki :)
- Zap-it (www.zap-it.pl/zap-it) - za ekstra pistoleciki, które sprawiają, że ugryzienie po komarach przestaje swędzieć (NAPRAWDĘ DZIAŁA:D)
- www.bazgroszyt.pl - za rabat
- www.twojewow.pl - za karty rabatowe
www.brrrum.pl - za rabaty
- www.dafi.pl - za dzbanek filtrujący (recenzja wkrótce:))
- www.pysznapaczka.pl - za rabat
www.arsdental.pl - za szczoteczkę elektryczną (recenzja również wkrótce)
www.pachnacaszafa.pl - za rewelacyjne pachnące produkty! Moja szafa pachnie jak nigdy dotąd, planują zakup kolejnych cudeniek od tej firmy, ponieważ dostałam między innymi zestaw do uzupełniania :) Aromatyczna woda do prasowania to największe zaskoczenia i zdecydowanie fantastyczny dodatek do naszych obowiązków! :)
W szafie zauważycie również gadżet, którego nie dostałam, ale również znajduje się w mojej szafie - saszetka od moli (bardzo polecam!)







Przemyślcie sprawę małego egoizmu tak jak ja i znajdźcie czas dla siebie, a nie pożałujecie :) Buziaki!


piątek, 15 sierpnia 2014

Nowości kosmetyczne ze Spotkania Blogerek

Każda kobieta powinna o siebie dbać. Nawet, jeśli uważamy, że to nas nie dotyczy - nasz wygląd to nasza wizytówka.
Organizatorki z Wakacyjnego Spotkania Blogerek w 200% zadbały o to, żeby nasza cera, ciało, włosy wyglądały jak milion dolarów :D Może przesadzam, a może nie, ale naprawdę jestem zadowolona z tego, co uzbierało się w moich koszyczkach.
(TORBA OD www.allbag.pl - świetna rzecz przypominająca o spotkaniu, na pewno będę nosiła na zakupy i nie tylko! :))
Kosmetyki tej firmy przypadły mi do serca już dawno. Uwielbiam zapachy produktów, opakowania. Peeling orzechowo-morelowy wspaniale wygładza skórę zarówno twarzy jak i rąk. Pozostawia przyjemny zapach. Balsam do ciała fajnie orzeźwia i ładnie pachnie, chociaż nie spodziewałam się, że cytrynowy balsam może być taki świetny. Mam nadzieję, że reszta produktów sprawdzi się równie dobrze!:)
 
 https://www.facebook.com/tolpamniejwiecej?fref=ts
Wspaniałe produkty od Tołpy zauroczyły mnie zapachem i co najważniejsze świetnym składem! :) Tonik-mgiełka do twarzy wspaniale odświeża rano i wieczorem. Mam wrażenie, że poprawił stan mojej cery, mniej mnie wysypuje, więc jest to jak najbardziej ogromny plus. Krem do rąk super nawilża. Zostawia przyjemną powłokę. Jak dla mnie to najlepszy krem jaki kiedykolwiek miałam i nie zamienię go na żaden inny! :) Odżywczy żel pod prysznic czarna róża również przepięknie pachnie i co najważniejsze nie wysusza mojej skóry. Wysuszanie skóry zdarza się dość często przy świetnie pachnących produktach, ale w tym przypadku naturalne składniki robią swoje :)
 Do przetestowania jeszcze kilka produktów i nie mogę się doczekać!
 
JOKO 
 Virtual

Joko i Virutal mam od www.miraculum.pl
Tusz z Joko nie przypadł mi do gustu, ale lakiery są świetne. Granatowy mam już na paznokciach i naprawdę całkiem nieźle wygląda. Lakier Virtual ma przepiękny kolor, ale pomadka ma zbyt zimny odcień jak dla mojej cery. Za to cień na bank się sprawdzi, w końcu brąz pięknie wydobywa kolor oczu :p
 
Kosmetyki, które z czasem coraz milej mnie zaskakują. Płyn miceralny posiada świetną pompkę, która rewelacyjnie dozuje płyn na wacik. Przyjemny zapach, brak problemów ze zmyciem tuszu do rzęs to tylko jedne z zalet tego produktu. Płyn nie podrażnia oczu i jest jego naprawdę dużo. Ciekawa jestem na ile mi starczy. Z pewnością wrócę do niego w przyszłości.
 
 Oj maseczki, maseczki, mam nadzieję, że sprawdzicie się na mojej skórze! :) Uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki, którego pozostawiają moją skórę gładką i pachnącą. Oczyszczająca, odświeżająca i kleopatra to jak na razie moje faworyty. Zmarszczek nie mam, ale przetestuję maseczki też na mojej mamie! :)  
Dzięki www.pl.dermaglin.pl
www.facebook.com/dermaglin

Produkty chyba najbardziej znane ze wszystkich paczek. Aż dziwne, ze nie miałam jeszcze okazji ich przetestować :) Siostra jest z nich bardzo zadowolona, więc mam nadzieję, że i ja będę :) Zobaczymy co bardziej będzie praktyczne w użyciu: tubka czy pojemniczek? Co obstawiacie? :)
 

www.drogerienatura.pl
www.facebook.pl/drogerienaturapl
 Lakier ma przepięknie intensywny czerwony kolor, a tusz do rzęs super pogrubia rzęsy. Błyszczyka z pewnością nie będę często używać, bo nie lubię klejących się ust, ale paletki cieni pójdą w ruch już niedługo! :) Po makijażu zrobionym przez Martę na Spotkaniu Blogerek mam motywację do nauczenia się korzystania z przeróżnych cieni.

 Kosmetyki APIS kojarzyłam jedynie ze swojej apteki. Teraz w końcu mogę je przetestować.
Balsam do rąk ma dosyć gęstą konsystencję, która idealnie sprawdzi się w okresie zimowym. Ładnie pachnie, niestety trzeba dosyć długo poczekać zanim dobrze wsiąknie w skórę. Mimo wszystko jest to dobry produkt, który na pewno zużyję. Żel do mycia ciała i peeling są o tym samym zapachu, który po prostu jest okej. Żel spełnia swoją czynność, nie wysusza skóry. Plusem są zawarte w nim minerały z Morza Martwego, zielona herbata, a także jaśmin, które mają dobre właściwości dla skóry.
http://www.apiscosmetics.pl/

Syoss czasem mnie zawodzi, czasem miło zaskakuje. Kiedyś moje włosy lubiły ich produkty, potem przestały. Z zapasów mam jeszcze lakier do włosów, z którego naprawdę jestem zadowolona. Myślę, że więcej będę mogła napisać po dłuższym okresie użytkowania. Jestem bardzo ciekawa co tym razem zdziałają lub nie zdziałają na moich włosach.

Pilomax to marka, która coraz częściej pojawia się na blogach i w sklepach. Patrząc na wszystkie produkty nie mogę się nacieszyć. Moje włosy potrzebują dobrej pielęgnacji i mam nadzieję, że pozytywne opinie koleżanek potwierdzą się już wkrótce! :) Zapach mają naprawdę fajny! :) Póki co mogę tylko pochwalić odżywkę w sprayu (świetnie się po niej rozczesuje moje kudły:D), odżywkę do włosów zniszczonych (wspaniale wygładza włosy). Więcej natomiast spodziewałam się po grzebieniu, który mimo wszystko wyrwał mi kilka mokrych włosków.

 Na razie o produktach nie mogę zbyt wiele powiedzieć oprócz tego, ze nawilżone chusteczki na pewno szybko zużyję. Ostatnimi czasy używam takich praktycznie do wszystkiego. Do demakijażu, oczyszczenia rąk w pracy.
 
Produkt po prawej od razu zachwycił mnie zapachem i nawilżeniem. Takie masełka jeszcze nie miałam! Cudo! :) Drugi również wspaniale pachnie, ale jeszcze nie testowałam go na swojej skórze.
 

Ziołowe preparaty to coś, czego zawsze się obawiałam. Niby naturalne, ale nigdy nie mogłam się przekonać. Może tym razem.. ;)
 

O tych produktach wcześniej nie słyszałam, ale uwielbiam kakaowe balsamy i czuję, że ten sprawdzi się u mnie na dłuższą metę :)

 
 


Produkty z trzech zdjęć powyżej są od http://www.ekologiczna-drogeria.pl/

Płyn do mycia naczyć o zapachu cytrynowym ze względu na swoje małe opakowanie przyda się na wyjazdy, podróże. Próbki w kształcie kwiatka kusi opakowaniem, a produkty organiczne wydają się być dobrej jakości.
 


Lambre (http://pl.lambre.eu/   https://www.facebook.com/LAMBRE.eu) to nie tylko ekskluzywne pudełeczka, ale i ekskluzywne opakowania kosmetyków. Pomadka wspaniale wygląda na ustach, pozostałych dwóch rzeczy jeszcze nie używałam, ale mam nadzieję, ze sprawdzą się równie dobrze :) 


 Krople, kapsułki i maść to produkty od http://www.bayer.com.pl/, których jeszcze nie zaczęłam stosować. Jestem bardzo ciekawa jak tabletki wpłyną na moje włosy i nie mogę się doczekać aż podzielę się efektami.
 

Kosmetyki Laura Conti miałam okazję już wypróbować i myślę, że to całkiem fajna firma, której muszę lepiej się przyjrzeć. Odżywka szybko schnie i pozostawia bardzo fajną gładką, przezroczystą powłokę na paznokciu. Zauważyłam poprawę stanu paznokci po jej stosowaniu. Regenerująca maska do stóp jest fajnym dodatkiem, jednak ciężko mi coś powiedzieć po jednym stosowaniu. Fajnie wygładziła skórę stóp, ale nie poprawiła znacznie stanu suchej skóry w tych rejonach.
Dostałyśmy je od http://www.coloris.biz/


Aplikatory do paznokci i do oczu to produkty, które widziałam w programie Pani Gadżet. Trochę wahałam się do wypróowania ich, teraz na pewno to zrobię. Antybakteryjna pianka do rąk przyda mi się w pracy i sądzę, że będzie nieodłącznym elementem mojej torebki :) Zapewne rozpiszę się więcej o tych produktach w jakimś oddzielnym poście :)
Dzięki www.osmozacare.pl 
www.barwa.com.pl
Kolejne próbki, kolejna rzecz do przetestowania. Za zapachem róży w kosmetykach nie przepadam, ale drugi olejek z chęcią przetestuję :)

Dziewczyny dostały lakier od www.hean.pl Ja niestety nie znalazłam jego w swojej paczce (gdzieś zaginął), mam nadzieję, że kiedyś również uda mi się coś z hean przetestować :)

Od firmy Pamper's (www.pampers.pl) dziewczyny dostały husteczki i pendrive'a, dzięki szczęśliwemu wylosowaniu :)

Nie ominęły nas także bony od www.venisma.pl (www.facebook.com/venisma).


Chciałabym również przy okazji podziękować za wszystkie vouchery i bony od: