niedziela, 24 sierpnia 2014

Przepis na pizze + recenzja nowej patelni

Do pewnego czasu smak pizzy znałam jedynie ze sklepu lub pizzerni. Zawsze chciałam spróbować sama ją wykonać w domu, ale nie miałam wystarczającej motywacji. Spróbowałam pizzy robionej przez mamę mojego chłopaka, potem nawet trochę przy niej pomagałam :) No i w końcu dostałam przepis i kilka wskazówek od mojej koleżanki z pracy. Pomyślałam: ,,Skoro już tyle osób robiło pizze, to czemu ja nie?'' Kupiłam składniki i wzięłam się do działania! :) Może i Wy z chęcią spróbujecie :)

 
 
Przepis na pizzę z szynką i pieczarkami:
1) Na początku robimy rozczyn. Lekko podgrzewamy jedną szklankę mleka, później dodajemy 1/3 kostki drożdży i 2 łyżki mąki tortowej. Wszystko mieszamy łyżką i odkładamy na około 5 minut, żeby składniki się połączyły.
2) Farsz
60-70 dag pieczarek kroimy w plastry i podduszamy na patelni na oleju lub oliwie. Wedle uznania dodajemy sól, pieprz czy cebulkę :) (mi akurat cebuli zabrakło i też było smaczne)
3) Ciasto
Do rozczynu dodajemy około 2,5 szklanki mąki (może być pszenna, ja dodałam żytnią), szczyptę soli i ugniatamy 2-3 minuty. Potem dodajemy 1 łyżkę oleju lub oliwy i pozostawiamy na 15 - 30 minut do wyrośnięcia. Jeśli ciasto wolno nam rośnie - przykrywamy ręcznikiem i wstawiamy miskę do garnuszka z gorącą wodą.
4) W czasie, kiedy ciasto nam rośnie przygotowujemy blaszkę :) Smarujemy ją olejem (lub oliwą oczywiście:p).
Następnie ciasto wykładamy na blaszkę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180-200 stopni. Pieczemy w termoobiegu. Kiedy ciasto już lekko się zarumieni, wybieramy je z piekarnika smarujemy je koncentratem pomidorowym (wcześniej musimy go wymieszać z niewielką ilością wody i łyżeczką oregano). Dodajemy pieczarki, szynkę i ser :) Wkładamy do piekarnika i pozostaje nam już tylko czekać aż ser się roztopi i będziemy mogli ją zjeść! :)
 
Smacznego!
 
 Pieczarki przygotowywałam na mojej nowej patelni od www.ballarini.pl
 
 Patelnia ma średnicę 28cm, więc jest największym rozmiarem tego rodzaju patelni, którą możemy dostać na stronie. Od razu moją uwagę przykuła faktura dna, która przypomina plaster miodu. Od razu widać, że jest dobrej jakości :) Dodatkowo na rączce znajduje się Therm Point, który pokazuje czy patelnia jest nagrzana czy nie :)
Zielone pokazuje, że swobodnie możemy dotykać patelni czy bezpiecznie ją umyć. 
.. Patelnia Cortina Blackstone wykonana jest z kutego, wielowarstwowego aluminium. Wysoka jakość materiału zapewnia szybkie i równomierne nagrzewanie się patelni oraz doskonałą dystrybucję ciepła. Wzmocnione, grube dno pozwala zmagazynować temperaturę w naczyniu. Gotujemy krócej, a przez to oszczędniej i bardziej efektywnie'' - piszą na stronie Ballarini.
 Na szczęście nie kłamią! :) Patelnia rzeczywiście nagrzewa się bardzo szybko, a gotowanie na niej jest przyjemne i szybkie :)
 Jeżeli zastanawiacie się nad kupnem jakiejś patelni mogę z ręką na sercu polecić właśnie tą. Brakowało mi jedynie pokrywki, którą w najbliższym czasie dokupię :)
 

Miłego gotowania i smacznej pizzy! :) Mi jak na pierwszy raz myślę, że wyszło całkiem okej :)

14 komentarzy :

  1. Ej, to jak do mnie przyjedziesz to zrobimy pizzę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiamm pizzę, a domowa jest najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubie pieczarki

    http://www.iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. domowa pizza fajna sprawa, muszę taką spróbować zrobić

    OdpowiedzUsuń
  5. Teflonowe patelnie są dla mnie zbawieniem:) Pizzy mam już dość:D jakoś nigdy nie brałam się za jej wykonanie, ale nie należę też do osób które ubóstwiają fastfoody:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post, przepis na pewno wypróbuję. A teflonowe patelnie są najlepsze:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/08/anaconda.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobną patelnię :) a pieczarki -uwielbiam <3
    Margaret

    OdpowiedzUsuń
  8. niestety nie przepadam za pieczarkami :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie pamiętam, kiedy ostatnio jadłam domową pizzę :) A pieczarki u-wiel-biam!

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam domową pizzę!
    A nowa patelnia by się przydała...

    OdpowiedzUsuń