niedziela, 11 października 2015

Secondhandy Online - plusy i minusy

Secondhandy online to opcja dla leniwych i nie tylko. Ubrania pokazane są na zdjęciach niczym nowe, a my musimy tylko kliknąć myszką, żeby im się przyjrzeć. 
Brzmi zachęcający czyż nie? 



Warto jednak przyjrzeć im się nieco bliżej. Poniżej przedstawię Wam moje plusy i minusy kupowania w takich secondhandach.

PLUSY

1. Oszczędność czasu
Zdecydowanie szybciej jest znaleźć jakąś rzecz w lumpeksie online niż stacjonarnie. Zazwyczaj musimy przewertować kilkadziesiąt wieszaków zanim znajdziemy coś konkretnego. 

2. Świetnie zaprezentowana odzież
Każdy sklep online stara się jak najlepiej zaprezentować używane ubrania. Dba o dobre oświetlenie i o to, aby ubrania były czyste, wyprasowane. W ciucholandach stacjonarnych często jest ciemno, ubrania są pogniecione, czasami nawet niechlujnie rzucone do jednego kosza. 

3. Wyselekcjonowana odzież
Lumpeksy online mają to do siebie, że ubrania tam umieszczone są w bardzo dobrym stanie. Sprzedawca nie wrzuci tam byle czego, bo to mu się po prostu nie sprzeda.

4. Brak wstydu
Lumpeksy online to świetna opcja, żeby się przełamać. Jeśli jeszcze się wstydzimy kupowania w secondhandach - zacznijmy od tych internetowych :)


MINUSY

1. Cena 
W lumpeksach stacjonarnych ceny są sporo niższe od tych online. 

2. Brak większej przyjemności z kupowania
Nie wiem jak Wy, ale dla mnie buszowanie po lumpeksach to pewien rodzaju rytuał. Nic tak bardzo nie cieszy jak ubrania, które sami wynajdziemy - własnymi rękami, czasem brutalnie przepychając się wśród innych kobitek :D 

3. Brak możliwości przymierzenia 
Nawet, jeśli znamy wymiary nie mamy pewności czy dana rzecz będzie na nas dobrze wyglądała.

4. Koszt wysyłki
Kupując u siebie w mieście płacimy jedynie za ubrania, które kupujemy. Przez internet konieczna jest opłata za wysyłkę (chyba, że mamy opcję darmowej wysyłki od jakiejś kwoty)

5. Mniejszy wybór
W plusach zamieściłam, że wyselekcjonowany towar to zaleta. Niestety może to okazać się również minusem. Wiele osób lubi przerabiać różne rzeczy, kupować materiały, z których uszyjemy np. fajną spódniczkę czy czapkę na zimę. Secondhandy online nam to uniemożliwiają ze względu na lepszy jakościowo towar. 



Podsumowując: każdy z nas jest inny i dla każdego z nas odpowiednia może być inna opcja. Ja osobiście wolę kupowanie w secondhandach stacjonarnych, ale uważam, że te online to również świetna sprawa. Nie każdy ma czas na przeszukiwanie kilkunastu wieszaków. Czasem bywa to męczące i zniechęca na tyle, że przestajemy zachodzić do tych sklepów.

Poniżej przedstawiam Wam kilka sklepów z przykładową odzieżą :) Nie martwcie się, nie jest to post sponsorowany, a efekt mojej czystej ciekawości. 




Sklep jest bardzo schludny i estetyczny. Zdjęcia przyjemnie się ogląda. Kilka rzeczy naprawdę mnie zauroczyło :)
(Po kliknięciu na zdjęcie przechodzimy do sklepu)

Czarny futrzak kusi wyglądem. Cena: 29zł. Mniej niż w normalnym sklepie, więcej niż w wielu secondhandach stacjonarnych. Mimo wszystko - warto kupić:)

Lazurowa spódniczka na promocji! :) Kupicie ją obecnie za 27zł :) Mimo żywego koloru jej grubszy materiał z pewnością sprawi, że ożywi jesienne stylizacje :) 

Szkoda, że sklep ma obecnie bardzo mało towaru.



W sklepie znajdziemy nie tylko odzież używaną, ale także kosmetyki :) Strona również bardzo schludna i przejrzysta, chociaż mam wrażenie, że towar nie zachęca aż tak bardzo jak w poprzednim sklepie.

Bordowa sukienka idealnie sprawdzi się jesienią. Cena: 17,50 ;)


Złota sukienka idealna na sylwestra :) Cena: 12zł ;o Jest naprawdę świetna!



To już ostatni sklep, któremu się przyjrzę. Zdjęcia niczym z sieciówek już od samego początku skradły moje serce. Czuję, że będę tam częściej zaglądać.
Masywne sandały to zdecydowany hicior! :) Rozmiar 37, a cena to 47zł :) 




Dla wielbicielów panterki spodnie za 32zł :) 



To by było na tyle :) Dajcie znać, którą opcję kupowania w lumpeksach wolicie i czy macie ochotę na mały przegląd secondhandów online :) 

25 komentarzy :

  1. Faktycznie ciekawa sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie wolę lumpy stacjonarnie, ale z kolei uwielbiam zakupy na vinted oraz wymiany, co w gruncie rzeczy też jest jakąś formą lumpeksu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dużo rzeczy właśnie wystawiam na vinted i sama kilka razy tam coś kupiłam :) W sumie to też takie secondhandy online :D

      Usuń
  3. wszystko idealnie ujęte! nie znam tych sh, ale chętnie zajrzę choć również wolę te stacjonarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Ja też wolę stacjonarne, ale kto wie może kiedyś kupię coś online :)

      Usuń
  4. ja nie chodzę do SH, bo właśnie nie potrafię nic znaleźć :D ale te internetowe może mnie przekonają do zakupów :) ta sukienka tiulowa jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie potrafię robić zakupów w w sklepach z używaną odzieżą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz się ze mną wybrać :D

      Usuń
  6. Chyba jednak zostanę przy kupowaniu stacjonarnie - ceny w lumpach online są z kosmosu - za cenę jednej rzeczy u siebie kupię 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo :) Ja dzisiaj kupiłam dwie bluzki za 3 zł :D

      Usuń
  7. Gdyby ceny w lumpeksach internetowych były takie jak w stacjonarnych to pewnie byłabym ich stałą klientką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie potrafię się odnaleźć w tradycyjnych Sh :_

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chodzę tylko do stacjonarnych secondhand'ów :) Te online jakoś mnie nie przekonują, mimo że rzeczywiście ubrania są dokładnie pokazane. Jeśli chodzi o ciuchy jestem typem osoby, która zanim kupi lubi dotknąć, obejrzeć z bliska, przymierzyć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba wolę stacjonarne sh, kiedyś udało mi się w jednym znaleźć wełniany, nowy sweter za 1 zł, w takim online byłby pewnie o co najmniej 20 zł droższy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Robię czasem zakupy w Sh stacjonarnych :) Można spotkać coś naprawdę rewelacyjnego !
    Mam kilka takich perełek :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Great blog!
    Would you like to support each other by following each other´s blog? ^_^

    Et Omnia Vanitas

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie korzystam z SH online, wolę stacjonarnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja wolę te stacjonarne, lubię przeglądać wieszak po wieszaku :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś zakupy online nie zawsze mnie przekonują, czasami po prostu wolę zobaczyć jak coś wygląda na żywo, pospacerować po sklepach i przymierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta złota sukienka jest śliczna! A takie spodnie, jak na końcu notki, w panterkę, kupiłam w H&Mie latem za 10zł. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ale fajne rzeczy znalazłaś :)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja to wolę iść do takiego i sh i sobie coś wyszukać. :D

    clemeent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń