piątek, 6 maja 2016

Recenzja: Skoncentrowane Serum Antycellulitowe Eveline

Piątek! Uwielbiam ten dzień :) 
Ze świadomością nadchodzącego weekendu dużo przyjemniej wykonuje się wszystkie codzienne obowiązki. Mam nadzieję, że równie przyjemnie będzie czytało Wam się ten post. 

Skoncentrowane Serum Antycellulitowe
HIT czy KIT?




Każda z nas chce dobrze wyglądać. Niestety przypadłość jaką jest cellulit dotyka wielu kobiet. 
Jak sobie z nim poradzić? 
Ile ludzi, tyle opinii. Niektórzy stawiają na ingerencję skalpela i tego typu rzeczy, 
inni natomiast preferują zdrowe odżywianie, treningi i małe wspomagacze.


,,Spirala cellulitu – mechanizm powstawania cellulitu można porównać do spirali. Komórki tłuszczowe nie tylko magazynują tłuszcze i deformują się od ich nadmiaru, ale również mnożą się i przenikają do innych tkanek. Innowacyjna formuła serum antycellulitowego `Mezoterapia & ultradzwięki` Eveline Slim Extreme 4D zwalcza powstawanie cellulitu na każdym etapie spirali i zapewnia kompleksowe ujędrnianie 360°. Wykorzystując technologię Phytosonic, działa na komórki tłuszczowe jak ultradźwięki. Rozbija je, stymuluje mikrokrążenie, oraz zdecydowanie redukuje tkankę tłuszczową. Dzięki rewolucyjnej technologii MESOtherapy ANnti - Age Complex starannie wyselekcjonowane składniki antycellulitowe bezinwazyjnie przenikają do głębokich warstw skóry.

Skoncentrowane serum antycellulitowe `Mezoterapia & ultradzwięki`Eveline, Slim Extreme 4D nie zawiera parabenów.''


Moja opinia: 

Zawsze sceptycznie podchodziłam do tego typu produktów. Nigdy nie uwierzę w to, że samo ich stosowanie sprawi, że zniknie nam cellulit, a uda będą szczupłe jak u modelek z Victoria's Secret. 

Jednakże stosowałam ten produkt regularnie przez około miesiąc i mogę o nim nieco więcej powiedzieć. Rano i wieczorem jak sugeruje nam producent (czasem zdarzało się raz dziennie) sumiennie wmasowywałam kosmetyk w nogi i pośladki. Tuż obok mojej systematyczności wykonywałam treningi 4 razy w tygodniu i wprowadziłam w moje codziennie życie (w miarę możliwości i chęci:D) zdrowe odżywianie. 

Mój cellulit widocznie się zmniejszył, a skóra stała się bardziej jędrna i sprężysta. Dzięki zawziętości dużo milej spogląda mi się w lustro, a odwracanie głowy w drugą stronę odeszło w niepamięć. 


Produkt ma przyjemną i lekką konsystencję. Szybko się wchłania, więc nie musimy zwlekać z ubraniem się tuż po jego aplikacji. Przypomina praktycznie każde inne serum tej marki, które miałam przyjemność testować nie jeden raz.
Eveline słynie z produktów chłodzących lub rozgrzewających. Ten należy do pierwszej grupy, więc jeśli jesteście typowymi zmarźlakami to zdecydowanie Wam go odradzam :) Dla mnie jest to przyjemny efekt uboczny, który sprawia, że czuję się świeżo i lekko.


Dajcie znać jakie polecacie produkty, jeśli chodzi o ujędrnienie naszego ciała i jakie są Wasze triki na szczupłe nogi i zgrabne pośladki ;) 
Napiszcie w komentarzach czy macie ochotę na rozdanie z serum rozgrzewającym do walki z cellulitem :)

Udanego weekendu i do następnego razu! 

11 komentarzy :

  1. lubię ten produkt, mimo, że nie mam cellulitu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam dobrego zdania o tych ' wspomagaczach '. Jak każde, które miałam do tej pory nic nie wniosły w poprawę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sekret tkwi bardziej w masażu :)

      Usuń
  3. Ja nigdy nie miałam problemu z cellulitem. To dobrze, że produkt spełnił Twoje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  4. wooow az dziw, że coś działa ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam cellulitu więc jeszcze nie rozglądałam się za takimi kosmetykami. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na takie kosmetyki zawsze trzeba przymknąć oko i brać na nie poprawki ;) Wiadomo - jeśli masz dobrze zbilansowaną dietę i ćwiczysz, to Twoja szansa walki z cellulitem jest bardzo skuteczna - wtedy takie serum dodatkowo zadba o wygląd skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja stosowałam produkt z tej firmy. Jednak systematycznie wmasowując zwykły, nawet tańszy balsam nawilżający są takie same efekty ;) Grunt to dobry masaż i systematyczność ;)

    OdpowiedzUsuń